Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sztalugowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sztalugowa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 lutego 2019

26.02.2019 Kolejne urodzinki



Zima, zima i po zimie - idzie wiosna, idzie też czas powrotu do blogowania. Mimo wielu lektur na ten temat, mimo ćwiczeń, mimo adaptowania różniastych rozwiązań znalezionych w otchłaniach internetu nie jestem w stanie zmusić się do systematyczności. To cecha za którą gonie od pięknych kilku.. dziesięciu (?!) lat, a ta wciąż mi umyka. Mogłabym napisać, że to powrót już na stałe, już na 100% (zwłaszcza, że ostatnio mam całe dnie wolne), jednak może lepiej nic nie obiecywać, i po prostu zobaczymy jak to wyjdzie. Jak zawsze. 


W lutym miałam zaszczyt zostać poproszona o kartkę urodzinową z okazji trzecich urodzin dla pewnej młodej damy. 

Tym większe to dla mnie wyróżnienie, gdyż dla Natalki, bo tak owa panienka ma na imię, będzie to już czwarta karteczka wykonana przeze mnie. Pierwszą z nich (z okazji narodzin) nawet udało mi się opublikować - była to pierwsza moja kartka z "grzechotką" (zerknij TUTAJ o czym mowa). Następnie pierwsze urodziny. drugie... Ach, jak ten czas leci.


Ale zanim całkiem nostalgia mnie zaleje, wróćmy do kartki. W pierwotnych założeniach głównym elementem zdobniczym miała być dorodna, słodziutka jak jubilatka, truskawka, i tym właśnie kierowałam się wybierając papiery do jej ozdobienia. Soczysta zieleń, intensywna czerwień - piękne kontrastowe połączenie. Gdzieś po drodze jednak zgubiłam ten plan, malowana truskawka wydała mi się za mało urodzinowa, i tak te smakowite owoce trafiły nie na główny plan a na malowany przeze mnie torcik. 




Kartka sztalugowa, o wielkości 5 na 5 cali, oczywiście spersonalizowana jak należy. I jeszcze biel, by te intensywne kolory tak bardzo się nie pogryzły. Odrobina złota, by coś tam błyszczało, diamencik tu i ówdzie... et voilà! Karteczka urodzinowa jak malowana! 


Wracam i od razu zgłaszam karteczkę na wyzwanie w Szufladzie:




Och, narobiłam sobie smaka na truskawki... a mamy dopiero marzec! Chociaż... pewnie w hipermarketach już je znajdę, jak sądzicie? 

Pozdrawiam
Twisted Mouse :*

środa, 31 stycznia 2018

niedziela, 3 grudnia 2017

środa, 18 maja 2016

Siostrzyczka

Drogie Myszaki!

Dzisiaj (wyjątkowo) postaram się krótko i treściwie: późna godzina, a tyle prac czeka na wykończenie... więc bez dłuższych wstępów prezentuję siostrę bliźniaczkę kartki z poprzedniego postu:



Karteczka dla Natalii powstała według tego samego schematu jak poprzedniczka, ale o ile tamta powstała w oparciu o ścinki z UHK Gallery: Sklepy Cynamonowe - Mushrooms czyli piękne szarości z specyficznym złamanym zgniłozielonym (żeby samemu określić jaki to kolor patrz: Ach, ta pełnoletność...), prezentowana dzisiaj siostrzyczka została sklejona z resztek bloczku Galerii Papieru: Wielki Błękit.



Kartka ozdobiona samotnym kwiatem jabłoni, które produkuje własnoręcznie, bez wykrojników, ale o tym szerzej też już kiedyś pisałam (patrz: Wielki (mały) powrót), z tą różnicą, ze tutaj pręciki są już kupne ;)
 Jednak było jakoś tak pusto... pojawiło się więc urocze ptaszysko, wycięte z tego samego kartonu ozdobnego co baza kartki :)



W środku oczywiście miejsce na ręcznie pisane życzenia w formie uroczej etykietki. 
Sztalugową formą kartki możemy się cieszyć dzięki imieniu jubilatki wklejonym na kosteczkach 3D. 



Niniejszą kartę zgłaszam na wyzwanie  w Diabelskim Młynie:



Inspirując się kolorami z moodboardu (błękitny, biały żółty, różowy).

Te same kolory kwalifikują ją do wyzwania w Art Piaskownicy:



A na koniec pochwalę się malutkim sukcesem - moja praca Pozdrowienia z ula... została wyróżniona w wyzwaniu Projektu Wagi ciężkiej! Zwycięski banerek możecie podziwiać na pasku bocznym ;) Jestem taaaka duma! 

I miało być krótko i zwięźle a wyszło jak zwykle... 

A Wam która z siostrzanych karteczek bardziej przypadła do gustu? 

Twisted Mouse
:*



niedziela, 8 maja 2016

Ach, ta pełnoletność...

Witam Myszaki! 

Dzisiaj pochwalę się jedną z bliźniaczych kartek wykonanych dla mojego brata z okazji 18 urodzin jego koleżanek z klasy. Do jej wykonania wykorzystałam papiery UHK Gallery Sklepy Cynamonowe - Mushrooms... a właściwie ich ścinki, które zbieram nałogowo. 



Powstała w ten sposób harmonijka papierowa, zajmująca połowę frontu, będąca ozdobą samą w sobie, nie uważacie? :)



Forma kartki nie jest jednak standardowa - to karteczka sztalugowa, której front opiera się na wklejonym na kosteczkach 3D imieniu jubilatki. 



Oprócz papierowej przeplatanki ozdobą jest minikompozycja z ręcznie robionym kwiatuchem w roli głównej. Papier do akwareli, szablon z internetu, czerwona kredka akwarelowa... A pręciki? Też sama wydłubałam: sznureczek, wata+papierowy ręcznik, stary lakier i mini kulki, teoretycznie też ozdoba do paznokci ;)


W centralnym miejcu kartki, szacowny wiek jubilatki, okrągła 18-stka, również na kosteczkach 3D, błyszcząca dzięki przezroczystej konturowce ze Stamperii. 




Oprócz tego trochę gazy, czerwone diamencik (? - nie wiem czy jest na to lepsza nazwa), srebne pręciki do kwiatków (tym razem sklepowe) ... a, i biała wstążeczka. 

Mam nadzieje, że moja praca spodobała się jubilatce, której życzę zdrowia, szczęścia i szaleństw w dorosłym życiu. ^^

Kartka ta ma jeszcze siostrę bliźniaczkę, ale ją zaprezentuje innym razem ;)

Niniejszą pracę zgłaszam (jak zwykle w ostatniej chwili) na wyzwanie w Kartkowym A B C: 
Buziaki Myszaki! :*

Twisted Mouse

PS: a, i przy okazji zapraszam na profil z Wesołą Twórczością Twisted Mouse na fb:

niedziela, 13 marca 2016

Karteczka dla dziecka

Cześć wszystkim, dzisiaj zaglądam tu ponownie po OGROMNEJ przerwie... to niesamowite jak 'systematyczność' nie pasuje do mojego charakteru. Nie ważne jak bardzo bym się starała, ile bym nie obiecywała, ile książek i poradników bym nie przeczytała, nie potrafię się dobrze zorganizować. Nie wychodzi i koniec. 

Wstaje wcześniej (a przynajmniej próbuję). 
Piszę listy rzeczy do zrobienia. 
Nie spędzam czasu na Fb czy przed TV .... 

Dlatego, jeżeli macie dla mnie jakąś dobrą radę, chętnie przyjmę :)

A dzisiaj chwalę się kartkę wykonaną na zamówienie mojej przyjaciółki ze studiów, z okazji narodzin jej pierwszej siostrzenicy :D


Zdjęcia nie przedstawiają jej ostatecznej wersji - gdy tylko schowałam aparat i zaszło słoneczko dodałam kilka kwiatuszków przy imieniu oraz perełek tu i ówdzie ... Niezdecydowana do ostatniej chwili. 


Kartki w formie sztalugowej wykonywałam już wcześniej i nawet niektórymi chwaliłam się tutaj na blogu, jednak po raz pierwszy stworzyłam... Coś takiego - nie mam pojęcia jak to nazwać po polsku, jak wiedzie to piszcie w komentarzach :)


I ta oto karteczka zostaje wysłana przeze mnie na wyzwanie Towarzystwa Dobrej Zabawy:


Pozdrawiam Gorąco :*
Twisted Mouse


wtorek, 29 września 2015

Wielki (mały) powrót


Witam wszystkich po ogromniastej przerwie mojej działalności internetowej! Przyznaje się, to moja wina, moje nieogarnięcie, moje wykręty i moje lenistwo. Ale z tym już koniec, wracam i to na dobre, je promets!  Na szczęście, brak kolejnych wpisów wcale nie oznacza, że zrobiłam sobie przerwę w tworzeniu, co to to nie! Cały czas, nieprzerywanie się szkoliłam i pracowałam nad warsztatem... Ale przy każdym tworze pojawiało się milion wymówek, i tak kolejne kolejne dzieła trafiały do nowych właścicieli nawet nie utrwalone telefonem komórkowym, nie wspominając o zdjęciach nadających się do publikacji... Jak napisałam, z tym koniec, postanowione i kropka. Tak więc proszę się szykować, wracam na dobre ;)

Do ponownego pisania na tym blogu zabierałam się kilka razy - o czym świadczyć gruntowny remont w jego wyglądzie (w toku), trwające prace nad moim własnych logo (projekty na kartkach), rozmowy jak i co powinno tutaj wyglądać... i pewnie jeszcze długo bym zwlekała z publikacją kolejnej pracy gdyby nie pewne wyzwanie,
a dokładnie Wyzwanie # 9 - Kwiaty na blogu Studio75

A oto praca którą się dzisiaj pochwalę:


To pierwsza kartka w takiej formie, nie wiem czy można ją nazwać sztalugową...? ... Dzięki dwóm mniejszych ściankom stoi bardzo stabilnie i dumnie prezentuje kwiatową kompozycję utrzymaną w wiosennym klimacie. 


Cała praca utrzymana jest w pastelowej kolorystyce. 
Jako bazy użyłam połyskującego kartonu ozdobnego o gramaturze 220 g/moraz kartonu w kolorze pistacjowym.  


Jednak rolę główną zagrał papier z zestawu Rozalia w ogrodzie 01, zakupionego Na Strychu. Przepiękne kwiaty które zostały na nim wydrukowane zainspirowały mnie do stworzenia całej kompozycji. Było to możliwe dzięki kursowi na Kwiaty Jabłoni z Kartkowego Świata Gosi, który zmodyfikowałam do moich możliwości: jako, że nie dorobiłam się jeszcze maszynki do wykrojników kwiaty zostały wycięte ręcznie, zabarwione nie tuszami a kredkami akwarelowymi. Także pręciki wykonałam sama ^^



Tym bardziej nie mogłam przegapić wzięcia udziału w


Pozdrawiam wszystkich gorąco, 
Twisted Mouse



środa, 19 listopada 2014

Karteczka sztalugowa z szufladką - bis!


Jako, że ostatnia karteczka szufladowa bardzo przypadła Wam do gustu zaprezentuje kolejną tego typu, zamówioną z okazji 40 urodzin. Prezentem była śliczna złota zawieszka - tego typu cacuszko potrzebowało odpowiedniej oprawy :) I tak powstała poniższa karteczka:



I tak jak ostatnio, na części frontowej imię obdarowywanej, a w środku szufladki podpis wręczających prezent :) 

Kolorystycznie praca miała pasować do wystroju mieszkania jubilatki, niechcący pasuje także do palety kolorystycznej z wyzwania:

http://szmek-bloguje.blogspot.com/2014/11/21-wyzwanie-u-szmeka.html
W takim wypadku, już całkiem chcący, zgłaszam na nie swoją karteczkę ^^

Pozdrawiam gorąco i dziękuję wszystkim za odwiedziny :)


niedziela, 9 listopada 2014

Kartka sztalugowa z szufladką po raz pierwszy...

Cześć wszystkim, 
Dzisiaj pojawiam się, aby zaprezentować swoją pierwszą kartkę 'sztalugową', na dodatek z szufladką. Ostatnio trochę się pochorowałam, więc miałam więcej czasu na przeglądanie tutoriali wszelkiego rodzaju. Po kilku godzinach znalazłam 'przepis' na kartkę, będącą jednocześnie fantastycznym pudełeczkiem na biżuterię!
Gdy tylko opanowałam cieknący nos, zabrałam się do wycinania :)

A oto efekty: 





Pierwszy raz używałam papieru z brokatowym nadrukiem, i jestem bardzo z niego zadowolona. Dla ożywienia w kompozycji użyłam ciemnoróżowych paseczków wstążki o różnej grubości, soczystych zielonych listków oraz pręcików w dwóch kolorach, które także wykonałam własnoręcznie :)

Ale najbardziej dumna jestem z błękitnych różyczek. Przed sklejeniem kwiatków, każdy z płatków przybrudziłam na brzegach, a na koniec przeciągnęłam odrobinę złotą pastą postarzającą. Wykonaną w ten sam sposób, ale delikatnie mniejszą umieściłam na froncie szufladki :)

I właśnie z powodu tych różyczek postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu:

http://kafescrapomama.blogspot.com/2014/11/blog-post_9.html

Pozdrawiam gorąco i życzę zdrówka w te listopadowe dni :)